Need for speed carbon to kolejna odsłona gier z serii nfs-ów. Jej fabuła rozpoczyna się w momencie ucieczki z Rockport i wjazdu do palmot city gdzie rozegra się fabuła gry. Filmiki są w tej części dla mnie nie zrozumiałe. Jakim cudem on ma na wyścigu gdzie ucieka z palmot do rockport honde civic a później BMW M3 GTR5. No cóż oprócz tej niezgodności gra bardzo mnie rozczarowała. Bardzo mała ilość wyścigów które są tak łatwe że chyba trzeba celowo się zatrzymywać na trasie żeby nadać wyścigowi akcji
. Plusami są tylko pościgi co też nie zawsze bo jest głupi system ograniczeń więc jak zrobiłem straty na sto tysięcy dolarów to ścigali mnie tylko miejscy agenici. Kompletna porażka. Straty w pościgach nadrabia gra klimatem wyścigów nocnych co ja zawsze bardziej kojarzyłem z nielegalnymi wyścigami. Funkcja autoscplut która pozwala na zbudowanie auta dosłownie takiego jak chcemy. Oraz nowy tryb wybóru nitra silnika itp. Gre oceniam na beznadziejnom. Jeżeli chcecie kupić sobie grę weźcie sobie choćby nawet the sims 2. Naprawdę jest to lepsza zabawa niż ta porażka EA gamesa.
plusy
- klimat nocnych wyścigów
- jazda dowolna
- pościgi ( tylko niektóre )
- autoscplut i inne nowe funkcje tunningu
minusy
- na siłę utrzymywana fabuła
- sprzeczności w filmikach
- beznadziejne wyścigi
- Co po niekiedy głupie policje
- Monotomia
- Rozbudowanie miasta
Tak w praktyce to powinien byc beznadziejny dodatek do most wanted.
Recenzja napisana przez mschwenk
w minusach gdy muwiłem o rozbudowaniu miasta miałem na myśli że jest małe

plusy
- klimat nocnych wyścigów
- jazda dowolna
- pościgi ( tylko niektóre )
- autoscplut i inne nowe funkcje tunningu
minusy
- na siłę utrzymywana fabuła
- sprzeczności w filmikach
- beznadziejne wyścigi
- Co po niekiedy głupie policje
- Monotomia
- Rozbudowanie miasta
Tak w praktyce to powinien byc beznadziejny dodatek do most wanted.
Recenzja napisana przez mschwenk

w minusach gdy muwiłem o rozbudowaniu miasta miałem na myśli że jest małe