11-10-2011, 15:21
Gra od Electronic Arts, którzy mają na swoim koncie takie hity jak The Sims, Spore, Fifa i pozostałe części Need For Speed. W tejże grze mamy do czynienia z różnymi wyścigami oraz policją. Miasto Tri-City w grze jest smutne, nic się nie dzieję oprócz jeżdżących powolnie samochodów. Za wygrane wyścigi dostajemy pieniądze dzięki którym możemy modyfikować swoje auto pod względem wizualnym oraz osiągami lub zakupić nową machinę. Poziom trudności tej gry jest bardzo łatwy.
W Undercoverze mamy kilka trybów rozgrywki: karierę, szybki wyścig, seria wyzwań i grę wieloosobową. W karierze bierzemy udział w wyścigach takich jak: sprint, tor, wyścig na czas, wyprzedzanie, bitwa na autostradzie, punkt kontrolny, eliminacje. Są też imprezy dla ściganych oraz wyścigi z szefami i zlecenia dla kierowców. Na początku kariery mamy do dyspozycji zakupu któregoś z czterech aut, którymi będziemy śmigać po Tri-City. Po przejściu jakiegoś wyścigu lub innej imprezy odblokowujemy następne. EA zadbało o fabułę, która trzyma w napięciu oraz zaskakuję do samego końca.
W grze jest ponad 50 pojazdów. Wszystkie są licencjonowane, są tam muscle cary, japońskie zabawki i super szybkie bryki. Oczywiście każde z nich możemy tuningować pod względem mechanicznym jak i optycznym. Auta się nie niszczą są tylko jakieś drobne zaryski, których w następnym wyścigu nie widać
Trasy nie zachwycają są bardzo proste i nikt nie będzie miał z nich większego problemu. Musimy jednak uważać na policję, ponieważ gdy ją stukniemy skończy się to... pościgiem. Nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej.
Grafika również w tej grze nie zachwyca. Jest o wiele gorsza niż w wersjach na PC oraz innych konsolach. Koła zapadają się w asfalt. I większość przeciwników mają auta zalatujące wsią. Oprawa dźwiękowa jest bardzo bogata. Jest ok. 30 kawałków można wyłapać kawałek The Prodigy - First Warning.
Małe podsumowanie ta gra jest gorsza od poprzedniczek z swej serii, jednak to nie oznacza, że można się również przy niej świetnie bawić. Jest wiele licencjonowanych aut, trafiona w klimat ścieżka dźwiękowa, ciekawa fabuła.
Jeśli chodzi o fanów Need For Speed'a każdy powinien zagrać w ten tytuł.
Moja ocena 6/10
PS: Jest to moja pierwsza recenzja, więc nie jest najlepsza, ale sądzę że nie jest najgorzej ;]
W grze jest ponad 50 pojazdów. Wszystkie są licencjonowane, są tam muscle cary, japońskie zabawki i super szybkie bryki. Oczywiście każde z nich możemy tuningować pod względem mechanicznym jak i optycznym. Auta się nie niszczą są tylko jakieś drobne zaryski, których w następnym wyścigu nie widać

Trasy nie zachwycają są bardzo proste i nikt nie będzie miał z nich większego problemu. Musimy jednak uważać na policję, ponieważ gdy ją stukniemy skończy się to... pościgiem. Nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej.
Grafika również w tej grze nie zachwyca. Jest o wiele gorsza niż w wersjach na PC oraz innych konsolach. Koła zapadają się w asfalt. I większość przeciwników mają auta zalatujące wsią. Oprawa dźwiękowa jest bardzo bogata. Jest ok. 30 kawałków można wyłapać kawałek The Prodigy - First Warning.
Małe podsumowanie ta gra jest gorsza od poprzedniczek z swej serii, jednak to nie oznacza, że można się również przy niej świetnie bawić. Jest wiele licencjonowanych aut, trafiona w klimat ścieżka dźwiękowa, ciekawa fabuła.
Jeśli chodzi o fanów Need For Speed'a każdy powinien zagrać w ten tytuł.
Moja ocena 6/10
PS: Jest to moja pierwsza recenzja, więc nie jest najlepsza, ale sądzę że nie jest najgorzej ;]