![[Obrazek: nfsu2-bet_eahpasp.png]](http://s6.ifotos.pl/mini/nfsu2-bet_eahpasp.png)
Need for Speed Underground 2 demo - czyli krótka wycieczka po wersji beta Bayview.
Zastanawiając się nad wyborem produkcji do mojej pierwszej recenzji, długo zastanawiałem się nad odpowiednią grą. Wiedziałem, iż musi to być wyścigówka „z krwi i kości” nie jakaś tam zwykła, ale naprawdę kawał porządnie napisanego kodu. Niestety „szperając” po forum, wszystkie interesujące mnie pozycje zostały już dawno zajęte przez członków playstation.pl. Gdy nagle przedwczoraj grając w niedawno zakupionego przeze mnie Burnouta 3, spotkałem coś nietypowego w opcjach. Mianowicie, mam na myśli demo jednego z najpopularniejszych z Need for Speed’ów – Underground’a 2. Być może pomyślicie, że zwariowałem. Bo przecież jak można recenzować wersje demonstracyjną gry. Już spieszę z tłumaczeniem - po pierwsze, chciałem odejść od mainstreamu recenzowania pełnych wersji, a po drugie, uwierzcie mi, to demo to coś nietypowego, ukazuje kilka ciekawych cech pierwotnej wersji gry, a’ka „beta”, które nie zostały zaimplementowane w pełnej wersji.
![[Obrazek: nfsu2-dem_eahpass.png]](http://s2.ifotos.pl/mini/nfsu2-dem_eahpass.png)
Na początku warto wspomnieć, że owe demo to nie jest takie samo jak na PC. Zostało wydane dużo wcześniej, dlatego uświadczycie trochę innych wrażeń. Odczuwalną oraz najważniejszą różnicą jest to, iż jeździmy szybszym Evo VIII a nie Nissanem 350z.
![[Obrazek: nfsu2-dem_eahpaah.png]](http://s3.ifotos.pl/mini/nfsu2-dem_eahpaah.png)
Po włączeniu ukazują nam się standardowe ekrany ostrzeżeń, informacji o licencjach, następnie zostaje ukazany minutowy filmik przedstawiający krajobraz nadchodzącej gry „Elektroników”. I nagle pokazuje nam się standardowe, zwykłe Evo VIII, stojące na Beacon Hill w pobliżu Car lotu. Nie zastanawiając się długo postanowiłem sprawdzić, czy oprócz wspomnianego Evo znajdują się inne wozy. I tutaj czekają na nas kolejne rzeczy z bety. Przede wszystkim zmieniony jest wygląd garażu, który przypomina trochę ten z obrazków zaraz po zapowiedzi. Oprócz tego dostajemy dwie propozycje modyfikacji samochodu. Wybieramy dowolny i ruszamy dalej.
Zaraz po wyjechaniu ze sklepu otrzymujemy wiadomość o dostępnym „special evencie” czyli zrobieniu zdjęcia naszemu przerobionemu cacku,( nie ma opcji otwierania poszczególnych rzeczy pojazdu. Tutaj gdy najedziemy na otoczenie z możliwością zrobienia zdjęcia w prawym górnym rogu pokazuje się opcja „Preview”) i tutaj kolejna niespodzianka, wydarzenie w grze oznaczone jest kolorem fioletowym a nie jak w przypadku pełnej wersji żółtym.
Po „cyknięciu foty”, udałem się na autostradę i tu znalazłem dwie zmiany. Jedna raczej bzdurna, raczej ciekawostka. Bariery odgradzające dzielnicę od reszty miasta nie pokazują duże prostokąty z kłódkami a normalne, zwykłe bariery przypominające trochę te z pierwszego Underground’a, z napisem nad nimi „open November 2004” symbolizujące datę premiery pełnej wersji. Drugą rzeczą dosyć bardziej ciekawą są Outrun’y, bowiem tutaj ścigamy się nie tylko we dwóch jak zostaliśmy przyzwyczajeni, ale gdy na mapie są widoczni, także we trzech. Jednak pomysł ewidentnie się nie sprawdził, i nie dziwę się, ze został porzucony, jeden z samochodów z reguły, ten co jest dalej od nas i przeciwnika którego wyzwaliśmy, jedzie w zupełnie innym kierunku. Inną rzeczą są drogowskazy prowadzące do innych dzielnic miasta znajdujące się nad drogą, są dużo większe a także mają inny kolor, przypominają bardziej te amerykańskie.
![[Obrazek: nfsu2-dem_eahpaan.png]](http://s6.ifotos.pl/mini/nfsu2-dem_eahpaan.png)
Co do wyścigów, zmiany są czysto kosmetyczne. Trasa wyścigu na mini-mapie jest niebieska, a bariery są dalej czerwonego koloru, jedynie strzałka jest przewijana szybciej a bariera ma coś na kształt podtrzymania, co jest pokazane na screenie.
Czas przejść do następnej rzeczy jaką są ikony. Te, które symbolizują wyścigi kompletnie inne i przypominają bardziej te z NFSU. Ikony sklepów są oznaczone kwadratami z malutkimi mocno świecącymi na ten sam kolor kropeczkami. . Ikonki wyścigów, są dużo mniejsze i „migają” na mini-mapce. Pozycja gracz oraz przeciwników nie została zmieniona. Co do kolorystyki, gdy uderzymy w samochód, tzw. „traffic” zostają nam odjęte punkty, pokazuje na m się to nie na czerwono ale na mocno pomarańczowo.
Do samych sklepów, których lokalizacja, nie różni się niczym od tej z pełnej wersji, nie możemy niestety wejść do żadnego ze sklepów, jedynie co widzimy po wciśnięciu „X” to informacja na temay co możemy znaleźć w danym sklepie.
Na sam koniec warto wspomnieć, że czas trwania dema to 10 minut, potem samo się wyłącza i przenosi nas z powrotem do Burnouta 3.
Moja "quasi-recenzja" jest bardziej przeznaczona dla maniaków NFSa, jakim sam jestem, mam nadzieję, że nie znudzę całej reszty, bo wiem, ze skupiłem się na pierdołach, które nie są zbyt istotne dla normalnych graczy. Co do samego gameplay’u, nie zmienił się praktycznie w ogóle co do wersji finalnej, jedynie występują te różnice, które wymieniłem powyżej. W koncu jet to recenzja, więc powinienem wystawić ocene, i w moim odczuciu, jest to jedno z najlepszych, jak nie najlepsze jeśli chodzi o zawartosć, i zrealizowanie głównego celu, jakim jest ukazanie istoty tej gry.
Dziękuję za uwagę i czas poświęcony za przeczytanie tego, będzie mi miło jeśli wskażecie jakieś błędy, a trochę może ich być mimo sprawdzenia.
Need

Aktualnie:
Burnout 3: Takedown (PS2)
Need For Speed: Most Wanted (2005) (PS2)
Gran Turismo 6 (PS3)
Burnout 3: Takedown (PS2)
Need For Speed: Most Wanted (2005) (PS2)
Gran Turismo 6 (PS3)