Liczba postów: 786
Liczba wątków: 22
Dołączył: 31-03-2009
12-08-2011, 17:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2011, 19:16 przez neku.)
(29-01-2011, 22:22)Son of Sparda napisał(a): Parę dni temu skończyłem anime pt. Angel Beats. Piękne, głębokie, zmuszające do refleksji. Poza tym to najlepiej udźwiękowione anime (opening, ending i sam OST) choc wiadomo to subiektywna opinia. tak, Angel Beats jest niezwykle przejmujące, ost jest wręcz zjawiskowy (utwór "Ichiban no Takaramono" z pewnością każdego doprowadzi do łez) no i co najważniejsze humoru nie brakuje.
Ja natomiast zacząłem oglądać Spice&Wolf - szczerze mówiąc główny wątek jest dla mnie miłą niespodzianką, całość się dobrze ogląda, tylko zastanawia mnie fakt dlaczego Horo jest wilczycą? (po ogonie bardziej pasuje mi na lisa ^ ^)
Air - kolejny dramat od Key. Jak zawsze chore, wzruszające i zabawne - wszystko czego można się spodziewać po anime.
Darker than Black - kryminały (anime) niezbyt mnie przekonują, może dlatego, iż są zbyt stereotypowe. Niemniej jednak DtB zapowiada się ciekawie.
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
Co do Spice and Wolf - jestem tego fanem. A to, że Horo jest wilczycą wynika z japońskiej legendy...
Liczba postów: 249
Liczba wątków: 17
Dołączył: 18-07-2009
Ostatnio po dość długim czasie nabrałem ochoty na obejrzenie jakiegoś dobrego anime i padło na
Guilty Crown.Anime na początku nie zrobiło na mnie wrażenia i bardzo przypominało mi Code Geass ale po kilku odcinkach zmieniłem zdanie i przepadłem na dobre. Anime ma dobrą i przede wszystkim wciągającą fabułę, ładną kreskę i świetną muzykę.  Polecam
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
Właśnie ja miałem ochotę ostatnio na Code Geass...Właściwie od dłuższego czasu, ale nie mogę się zebrać. Teraz oglądam Mirai Nikki - The Future Diary. 12 uczestników gry ma pamiętniki przyszłości i może w nią ingerować, by zabić resztę. Ten, kto wygra zajmie miejsce Boga Czasu.
Skończyłem Fate/Stay Night - ciekawe anime, fajny klimat, połączenie mitologii, legend z rzeczywistością, fabuła, która tylko z pozoru musi dojść do kolejnego tragicznego wydarzenia. I w sumie tak, bo żeby dojść do końcowego, pozornie dobrego zakończenia, trzeba i tak... zabijać, nieważne jak się staramy. W to wchodzi jeszcze wątek miłosny między Sługą a Mistrzem. 9/10
Bakemonogatari... Anime z pewnością na swój rodzaj wyjątkowe. Siłą serii są dialogi. Między dwoma postaciami. Araragim a Senjougaharą. Ta druga, to moc! Bez niej, te 15 odcinków nie miałoby sensu. Coś w niej jest. Coś takiego, jak z Housem - cyniczna do bólu, a mimo to - da się ją lubić!! Wystawiam solidne 8/10
W najbliższym czasie chciałbym rozpocząć Fate/Zero, potem dojść do końca Mirai Nikki, które ciągle trwa i zacząć Deadman Wonderland.
Liczba postów: 1103
Liczba wątków: 119
Dołączył: 29-09-2011
Deadman Wonderland, o wiele lepsza jest manga. I mówi to osoba, która raczej je rzadko czyta i podchodzi do nich sceptycznie.
Mogę polecić Ci tytuły takie jak Chaos;Head. Ogółem jest to anime na podstawie gry która z kolei miała kilka zakończeń. W anime i mandze przedstawiono inne zakończenia, z tego co pamiętam i warto się z obiema produkcjami zapoznać.
Oczywiście jeśli lubisz ambitniejsze produkcje to na pewno warto nadmienić Zetsubou Sensei, które jest niesamowitym anime, oglądałem je kilku krotnie i zawsze coś nowego w tym odnalazłem.
Sam ostatnio raczej nie oglądam, ale kiedyś muszę nadrobić zaległości w postaci Tenchi Muyo
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
co nie zmienia faktu, że i tak - wg opinii wielu źródeł anime jest świetne. Mangę czytałeś po angielsku (nawiasem pytając xD)? W Polsce chyba nie ma wydanej. Chyba, że mówisz o skanlacjach xP. Jeśli tak, to ja odpadam. Raz, że nie czytam mang w internecie, dwa, że akurat je jedyne kupuję i nie czytujem za darmo, a trzy, że... NA KOMPUTERZE?! XDDD
O Chaos;Head słyszałem wiele dobrych słów, ale na razie kolejka jest xD Obiecałem sobie wrócić do Wirtualnej Lain (Serial Experiments Lain) - bardzo fajne, nawet dla osób nie interesujących się cyberpunkiem. Myślałem jeszcze o słodkiej serii - Usagi Drop. Po recenzjach raczej utwierdzam się w przekonaniu, że będę zbyt słodki po tym anime, więc... OBEJRZĘ XD
A o czym jest to Zetsubou Sensei, bo nie słyszałem...
Liczba postów: 249
Liczba wątków: 17
Dołączył: 18-07-2009
Dzisiaj wieczorem postanowiłem zacząć oglądać Nurarihyon no Mago  W kolejce jeszcze czeka Shakugan no Shana,Beelzebub ale tutaj czekam aż będą wszystkie odcinki Następnie Chciałbym zabrać się kiedyś za anime Gintama,Fate/Stay Night I jeszcze kilka się znajdzie...Oglądałem masę anime, a jeszcze jest masa,których nie widziałem,a Chciałbym zobaczyć ale czasu brak.
Liczba postów: 1103
Liczba wątków: 119
Dołączył: 29-09-2011
Tak po angielsku i tak na komputerze ;]
Sayonara Zetsubou Sensei to anime o nauczycielu którego imię napisane bodaj w poziomie tworzy napis Zetsubou, czyli rozpacz. Poznajemy go podczas próby samobójczej. Jedna z uczennic go powstrzymuje. To beztroska dziewczyna, która ma własny pogląd na świat. Np twierdzi, że obok niej nie może mieszkać hikikomorii bo piszą o nim w gazetach, natomiast jest to na pewno jakiś tam duch przynoszący szczęście z kultury japońskiej. Więc postanawia biednego hikikomori zamknąć w pokoju, żeby dalej przynosił rodzinie szczęście. To jedna z wielu zabawnych historii, przedstawionych w tym anime. Czerpie garściami z otaczającego autora świata i naprawdę skłania do myślenia. Sam opening i ending mi przykładowo się bardzo podobał i przebił Porno Graffiti z Onizuki.
Killer Gintama świetny jest, ale to straszny tasiemiec i im dalej, często zaczyna być gorzej. Fajnie się na niego patrzy bo ma mnóstwo odniesień do innych anime. W niektórych tłumaczeniach nawet je podkreślają.
Liczba postów: 249
Liczba wątków: 17
Dołączył: 18-07-2009
Widziałem pierwszy odcinek i wywarł na mnie pozytywne wrażenie  Ale nie wiem kiedy dokładnie się za niego zabiorę. Na razie szukam anime tak do max 50 odcinków i najlepiej,żeby już było kompletne żebym nie musiał czekać na dalsze odcinki tak jak w przypadku Guilty Crown.
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
No to może Full Metal Alchemist?  Pierwsza seria, choć nie doskonała to solidna. Ta niedoskonałość bierze się z tego, że BONES nie czerpało głównie z mangi, dodawało własne pomysły, niekoniecznie trafione. 51 odcinków, potem filmówka i druga seria - Brotherhood - kawałek ponad 60 odcinków i już bardzo dobre, jak na shounen wykonanie, czerpiące garściami z mangi. Chociaż obstawiam, że już być może oglądałeś, bo to jedne z bardziej nagłaśnianych serii xd
|