25-07-2013, 18:54
Call of Duty 2: Big Red One
![[Obrazek: 1250092261-00.jpg]](http://pics.mobygames.com/images/covers/large/1250092261-00.jpg)
Rok wydania: 2005
Wydawca: Activision
Producent: Treyach
II Wojna Światowa jest już oklepana z każdej strony. Każda szanująca się seria traktująca o wojnie ma w swoim dorobku grę w tych właśnie realiach.Niektóre serie wcale z nich nie wychodzą. Czy to FPS czy strategia, zawsze znajdziemy tam II wojnę. Przejadło nam się już to aż do porzygu? Nie! Zawsze można trafić na tytuł który pokaże temat lepiej, ładniej i dosadniej.
Przed państwem Call of Duty 2: Big Red One!
My, pierwsza brygada....
Ale od początku. Gra rzuca nas w kamasze dowódcy oddziału Amerykańskiej Pierwszej Dywizji która za znak ma wielką czerwoną jedynkę. Wraz z naszym odziałem bierzemy udział w najważniejszych wydarzeniach II Wojny Światowej. Walki w Tunezji, potem desant na Sycylię a na końcu najbardziej ograny motyw w grach: D-Day i Normandia.
Misji mamy 13 i są bardzo zróżnicowane: od zwykłego dreptania i strzelania do Niemiaszków przez jazdę czołgiem po osłanianie bombowców w czasie nalotu. Mimo wszystko gra nie należy do najdłuższych: ja ukończyłem ją w niecałe 8 godzin (muszę przyznać ze to mój pierwszy FPS na konsole więc doświadczeni gracze powinni odjąć godzinkę).
![[Obrazek: 300px-CoD2_BRO_-_Liberators.jpg]](http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110515234547/callofduty/images/thumb/3/3b/CoD2_BRO_-_Liberators.jpg/300px-CoD2_BRO_-_Liberators.jpg)
Kulą w płot a bagnetem pod żebro
W grze mamy wiernie odtworzone realia walki i arsenał. Broni w grze czy to swojej czy zdobycznej mamy bez liku. Od podciwego Thomsona przez Springfielda do M1 Garand. Praktycznie każdą misje można przejść z innym zestawem broni. Mając pod ręką ckm musimy najpierw rozłożyć dwójnóg zanim zaczniemy strzelać. Co do realiów wojennych to są dobrze odwzorowane. Gdy członek drużyny krzyczy że nie ma amunicji to rzeczywiście nie ma jej przy pasie (a była tam wcześnie), i jeśli jej nie znajdzie walczy wręcz do następnego magazynka. Gdy podczas misji umrze nam towarzysz broni to nie zobaczymy go już w następnych misjach. Zdecydowanie na plus.
![[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcQXvAU05e7WpErjxgVtcjy...oPvVI-0tSg]](https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQXvAU05e7WpErjxgVtcjyFLjc--3QR_t-Rnp84nsyJoPvVI-0tSg)
Plenery wojny krwią zachlapane
Co do oprawy audiowizualnej jest dobrze ale nie wyśmienicie. Muzyka jest nastrojowa, dobrze dobrana do każdej sytuacji na polu walki. odgłosy broni są bardzo dobre wiadomo kiedy strzelamy z Thomsona a kiedy z Garanda. Grafika jak na grę z 2005 roku dodatku na PlayStation 2 jest niezła ale trochę gorsza od Call of Duty 2 na PC. Denerwują animacje biegu żołnierzy którzy podczas sprintu wyglądają jak by mieli się zaraz wywalić plackiem na ziemię. Ale najbardziej wkurzającą rzeczą są skrypty. Nie raz musiałem się kręcić w kółko żeby potem się cofnąć i pozwolić grze odpalić skrypt.Albo pod koniec misji "tańczenie" wokół dowódcy by gra załapała że już czas na skrypt. To jest zło wcielone.
![[Obrazek: call-of-duty-2-big-red-one-20051123102128865.jpg]](http://xboxmedia.gamespy.com/xbox/image/article/670/670526/call-of-duty-2-big-red-one-20051123102128865.jpg)
Wrócił do domu bez ręki i nogi
Więc czas na podsumowanie: CoD2:BRO jest grą dobrą, wnoszącą wiele drobnych smaczków. To nie rewolucja lecz postęp dzięki któremu pod czas gry II Wojna Światowa nie wydaje nam się aż tak ograna i oklepana a grę przechodzi się bez deja ve (no może oprócz desantu w D-Day
) i przyjemnie. Polecam każdemu kto chce ograć dobrego i solidnego FPS'a na swojej czarnulce.
*Gra ma również multiplayer ale nie grałem ze względu na wyłączone serwery.
Grafika:7/10
Dźwięk: 10/10
Gameplay: 9/10
Czas gry: 7/10
Ocena końcowa: 8+
![[Obrazek: 1250092261-00.jpg]](http://pics.mobygames.com/images/covers/large/1250092261-00.jpg)
Rok wydania: 2005
Wydawca: Activision
Producent: Treyach
II Wojna Światowa jest już oklepana z każdej strony. Każda szanująca się seria traktująca o wojnie ma w swoim dorobku grę w tych właśnie realiach.Niektóre serie wcale z nich nie wychodzą. Czy to FPS czy strategia, zawsze znajdziemy tam II wojnę. Przejadło nam się już to aż do porzygu? Nie! Zawsze można trafić na tytuł który pokaże temat lepiej, ładniej i dosadniej.
Przed państwem Call of Duty 2: Big Red One!
My, pierwsza brygada....
Ale od początku. Gra rzuca nas w kamasze dowódcy oddziału Amerykańskiej Pierwszej Dywizji która za znak ma wielką czerwoną jedynkę. Wraz z naszym odziałem bierzemy udział w najważniejszych wydarzeniach II Wojny Światowej. Walki w Tunezji, potem desant na Sycylię a na końcu najbardziej ograny motyw w grach: D-Day i Normandia.
Misji mamy 13 i są bardzo zróżnicowane: od zwykłego dreptania i strzelania do Niemiaszków przez jazdę czołgiem po osłanianie bombowców w czasie nalotu. Mimo wszystko gra nie należy do najdłuższych: ja ukończyłem ją w niecałe 8 godzin (muszę przyznać ze to mój pierwszy FPS na konsole więc doświadczeni gracze powinni odjąć godzinkę).
![[Obrazek: 300px-CoD2_BRO_-_Liberators.jpg]](http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110515234547/callofduty/images/thumb/3/3b/CoD2_BRO_-_Liberators.jpg/300px-CoD2_BRO_-_Liberators.jpg)
Kulą w płot a bagnetem pod żebro
W grze mamy wiernie odtworzone realia walki i arsenał. Broni w grze czy to swojej czy zdobycznej mamy bez liku. Od podciwego Thomsona przez Springfielda do M1 Garand. Praktycznie każdą misje można przejść z innym zestawem broni. Mając pod ręką ckm musimy najpierw rozłożyć dwójnóg zanim zaczniemy strzelać. Co do realiów wojennych to są dobrze odwzorowane. Gdy członek drużyny krzyczy że nie ma amunicji to rzeczywiście nie ma jej przy pasie (a była tam wcześnie), i jeśli jej nie znajdzie walczy wręcz do następnego magazynka. Gdy podczas misji umrze nam towarzysz broni to nie zobaczymy go już w następnych misjach. Zdecydowanie na plus.
Plenery wojny krwią zachlapane
Co do oprawy audiowizualnej jest dobrze ale nie wyśmienicie. Muzyka jest nastrojowa, dobrze dobrana do każdej sytuacji na polu walki. odgłosy broni są bardzo dobre wiadomo kiedy strzelamy z Thomsona a kiedy z Garanda. Grafika jak na grę z 2005 roku dodatku na PlayStation 2 jest niezła ale trochę gorsza od Call of Duty 2 na PC. Denerwują animacje biegu żołnierzy którzy podczas sprintu wyglądają jak by mieli się zaraz wywalić plackiem na ziemię. Ale najbardziej wkurzającą rzeczą są skrypty. Nie raz musiałem się kręcić w kółko żeby potem się cofnąć i pozwolić grze odpalić skrypt.Albo pod koniec misji "tańczenie" wokół dowódcy by gra załapała że już czas na skrypt. To jest zło wcielone.
![[Obrazek: call-of-duty-2-big-red-one-20051123102128865.jpg]](http://xboxmedia.gamespy.com/xbox/image/article/670/670526/call-of-duty-2-big-red-one-20051123102128865.jpg)
Wrócił do domu bez ręki i nogi
Więc czas na podsumowanie: CoD2:BRO jest grą dobrą, wnoszącą wiele drobnych smaczków. To nie rewolucja lecz postęp dzięki któremu pod czas gry II Wojna Światowa nie wydaje nam się aż tak ograna i oklepana a grę przechodzi się bez deja ve (no może oprócz desantu w D-Day

*Gra ma również multiplayer ale nie grałem ze względu na wyłączone serwery.
Grafika:7/10
Dźwięk: 10/10
Gameplay: 9/10
Czas gry: 7/10
Ocena końcowa: 8+
Xbox is down, someone call the ambulance! Wii u! Wii u! Wii u!
Nawet Trolle pomagają ---> http://www.pajacyk.pl
Sąd skazał za morderstwo na dożywocie niewinnego człowieka Jana Ptaszyńskiego. Najpierw zobacz http://www.youtube.com/watch?v=C-4W7Gg-3...AF5989574B, potem podpisz http://www.petycjeonline.com/petycja_o_u...aszyskiego
Nawet Trolle pomagają ---> http://www.pajacyk.pl
Sąd skazał za morderstwo na dożywocie niewinnego człowieka Jana Ptaszyńskiego. Najpierw zobacz http://www.youtube.com/watch?v=C-4W7Gg-3...AF5989574B, potem podpisz http://www.petycjeonline.com/petycja_o_u...aszyskiego