Liczba postów: 128
Liczba wątków: 47
Dołączył: 12-02-2011
Ja jeszcze nie grałem w Silent Hilla (kiedyś na pewno zagram) pamiętam jaki jakieś 2 lata temu na pc miałem "resident Evil; 3: Menesis" grałem w nocy i na każdym kroku czarki po plecach przechodziły mi. W Resident Evil 4 (ps2) również były straszne momenty np. takie intro jak wieśniak podchodzi do Leona a nagle z jego głowy wyrasta pasożyt tego się nie spodziewałem w dodatku grałem w nocy gdzieś koło pół nocy xD. Pod koniec Resident Evil 4 w laboratorium był genialny klimat który powodował, że czarki szły mi po plecach
"Seks z żywymi ludźmi nie jest zbyt dobry, bo zawsze mogą wstać i sobie pójść." -J.D
"Kiedy widzę piękną dziewczynę , myślę o dwóch rzeczach. Pierwsza myśl: być miłym , Druga myśl: "Ciekawe, jak jej głowa wyglądałaby nabita na kij" - E.G
Liczba postów: 729
Liczba wątków: 75
Dołączył: 13-08-2008
22-03-2011, 19:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2011, 20:01 przez Rysk.)
(22-03-2011, 16:34)Puma16 napisał(a): Ja jeszcze nie grałem w Silent Hilla (kiedyś na pewno zagram) pamiętam jaki jakieś 2 lata temu na pc miałem "resident Evil; 3: Menesis"
hahaha to byl RE3 NEMESIS (a najbardziej bodoba mi sie oryginalny tytul "BIOHAZARD")
pierwszy horror w jaki gralem pierwszy chyba jaki powstal na PSX i jaki charakterny jak dla mnie nie ma lepszych nie jednokrotnie sie przestraszylem bylem mlody i w ogole malo mialem stycznosci z horrorami nie mowie tu tylko o grach oczywiscie. RE4 nie byl juz taki straszny klimat co prawda trzymal w niepewnosci te wszystkie dzwieki muzyka i nastroj sprawialy ze szlem zazwyczaj powoli zwlaszcza przy miejscach gdzie za rogiem mogl czaic sie wrog lub przy innych podejrzanych miejscowkach jak np. okno :) nigdy nie zapomne jak podczas beztroskiego sprintu w RE3 dobermany mi z okna wyskoczyly malo pada nie wyrzucilem:) co do silenta to przyznam ze gra ma grozny schizujacy klimat ale nie przypominam sobie momentow gdzie bym sie szczegolnie przestaszyl moze dlatego ze bylem juz starszy i odporniejszy na tego typu akcje
chociaz shaterred memories wywolal u mnie dreszcze fajnie wczolem sie w gierke nie zebym podskakiwal na kanapie ze strachu ale bylo ciekawie
mam nadzieje ze RE w koncu powroci do korzeni i odejdzie od tych shooterow z lamiglowkami dla debili
Liczba postów: 959
Liczba wątków: 45
Dołączył: 11-01-2011
Biohazard nie jest oryginalną nazwą, lecz nazewnictwem stosowanym w Japonii. Podobnie jest z Project Zero aka Fatal Grame czy Fahrenheit aka Project Indigo.
(22-03-2011, 19:58)Krys napisał(a): mam nadzieje ze RE w koncu powroci do korzeni i odejdzie od tych shooterow z lamiglowkami dla debili
To mi się podoba:P Z jednej strony ludzie narzekają, że seria skostniała, bo zombie, bo te same schematy, a z drugiej strony nie pasują im wprowadzone nowości (tym bardziej, że raptem w dwóch częściach je zastosowano. Pomijam shootery typu Gun Survivor). Podobnie zresztą było z Silent Hill: Origins. Szerze mówiąc nowe rozwiązania bardziej mi odpowiadają. Zastosowanie kamery zza pleców pozwala lepiej się orientować w terenie, niż statyczne ujęcia znane z odsłon na szaraka. Powoduje to jednak, że rozgrywka zmierza w stronę "szutera" (co mi jakoś również nie przeszkadza). Coś za coś jak to się mówi:).
Liczba postów: 729
Liczba wątków: 75
Dołączył: 13-08-2008
tutaj tez jest napisane ze oryginalny tytul to biohazard
http://pl.wikipedia.org/wiki/Resident_Evil_REmake
tak samo jest z filmami np. pila oryginalny tytul to saw
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 75
Dołączył: 05-03-2011
Dlaczego nikt nie pisze o Obscure :P ?? Silent Hill tylko że w liceum, do tego ta klimatyczna muzyka. Gra jest dosłownie boska. Chyba to jedyna pozycja jaką przelazłem dwa razy żeby odblokować wszystkie bonusy :P.
Historia drugiej części zaczyna się na imprezie w akademiku. Dopiero zacząłem w to grać więc za dużo napisać nie mogę. Ale tytuły godne polecenia.
Kolejną pozycją jaka wywarła na mnie duży wpływ jest dość stary tytuł jeszcze z PSX, a mianowicie Parasite Eve 1 i 2. Sam początek gry idziemy policjantką na przedstawienie w operze. Tam za sprawą nadprzyrodzonych mocy śpiewaczki prawie wszyscy robią samozapłon. Potem są mutujące się zwierzęta itp.
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 19
Dołączył: 27-10-2010
Troszke przynudze ale tak wyglądała moja przygoda z ukochanym Silent hillem i PSX
W świetności psx`a którego nie posiadałem przeprowadziłem rozmowę z kumplem na temat rezydenta że najstrasznieszy horror , ten z politowanie zaczoł tłumaczyć mi że silent`owi może polizać pietę.
Z zaciekawieniem słuchałem jak kumpel produkuje się cała nockę w końcu dogadałem się z nim że pożyczy mi pleja
Następnego dnia zawitał u mnie podłączył i uciekł do pracy na nockę ja zaczołem grać znaczy błąkać się po ulicach w poszukiwaniu kluczy których nie potrafiłem zlokalizować myśląc sobie że to chyba taki twean peeks?
Nic straconego bo miał sejwy a ja mało czasu bo rano musiałem oddać Psx`a
los chciał że odpaliłem alternatywny szpital dzierżąc młot w ręku ,trauma pozostanie do końca życia ;)
Nie muszę chyba tłumaczyć co było jak musiałem odać psx`a i oczym myślałem gadałem przez okres odkładania kasy na swojego Psx`a .Zresztą po którego musiałem jechać 80km bo tylko ten akurat był w jarmarku a ja oczywiście nie przeżyłbym kolejny tydzień bez Silenta ...
Teraz gra może nie wywołuje aż takich emocji ale odpalając ją wieczorem zadaje sobie czasem pytanie czy jestem pewien swojej decyzji ;)