Hej. Jeśli to czytasz to znaczy, że jesteś zarejestrowanym użytkownikiem naszego forum. Kliknij tutaj aby się zarejestrować i w pełni korzystać z forum.

W co obecnie grasz na PSP?
#1
Temat, a jakże, dla posiadaczy PSP, których w naszych szeregach myślę, że kilku się znajdzie. Piszcie w co obecnie gracie albo co u was ostatnio było na tapecie. Tradycyjnie dopiszcie to minimum 1 czy 2 zdania z waszą opinią o grze, akurat ogrywanym fragmencie czy choćby jak udało się wam na ten tytuł wpaść. Posty z samą nazwą gry, jako że nic nie wnoszą do dyskusji będą usuwane.
You wanna play games? Okay, I'll play with you. You wanna play rough? Okay! Say hello to my little friend!

[Obrazek: montana_pl89.png]
Odpowiedz
#2
Ostatnio na PSP grałem w NFS: Undercover. Było to 4(?) lata temu.
Gra swoim niskim poziomem zaskoczyła chyba wszystkich. Po ograniu NFS: MW 5-1-0, Carbona i Underground Rivals nie spodziewałem się niczego co prezentowało by choćby średni poziom, ale wydać takiego krapiszcza w biały dzień to już gruba przesada. Undercover był najgorszym ze wszystkich NFSów na PSP. Słaba fabuła, paskudna grafika, sztywny gameplay, maksymalnie ograniczony tuning, naćpani i oszukujący przeciwnicy, kiepskie trasy - tak w skrócie można opisać NFS: Undercover.

Zresztą, co tu dużo psioczyć skoro nawet wersja wydana na PS3 i X360 była nudna jak flaki w oleju.
Odpowiedz
#3
U mnie akurat obecne są trzy tytuły na tapecie:

[Obrazek: 939628_89649_front.jpg]

- Sega Rally Revo: Przekonany poprzednimi odsłonami tej serii, zasiadłem do kieszonkowego portu gry z 2007 roku na PS3/X360/PC. Pojazdy prowadzi się średnio, gra też za długa nie jest. Na plus wychodzi duża liczba pojazdów, całkiem fajnie zrobiony tryb mistrzostw oraz rosnący poziom trudności, gdzie praktycznie twórcy zmuszają nas do wybrania tej, a nie innej fury (inną nie da rady wygrać). Dużo fajnych lokacji oraz świetna grafika pomimo odczucia zamkniętego toru oraz wody wyglądającej jak puste tekstury. Pograć, owszem można ale nie za długo, bo usypia Smile

[Obrazek: 630216_209839_front.jpg]

- Naruto Shippuuden: Ultimate Ninja Impact: Gra można powiedzieć świeżynka, bo wydana pod końcówkę 2011 roku. Tytuł przykuł moją uwagę, zbliżając się gameplayem do odsłon z PS3, jednak tak różowo nie jest, gdyż podczas wielu misji pomiędzy walkami z prawdziwymi shinobi, dostaniemy setki "pachołków" do pokonania, co bywa nudzące, choć o dziwo grając Sasuke bardziej mnie się to podobało. Jest wzmacnianie umiejętności postaci kartami, tryb przebudzenia znany z Ultimate Ninja Storm. Walki wyglądają o wiele lepiej niż na PS2, dzieją się w 3D i wymagają czasami taktycznego myślenia. Fabularnie tytuł chce nam ukazać więź pomiędzy Naruto i Sasuke, która przewijała się podczas koło 200 odcinków anime, więc przygody blondasa będziemy śledzić od momentu powrotu do wioski do spotkania Naruto z Sasuke po śmierci Danzo. Dużo fabuły, czyż nie? Jednak znowu historia została fatalnie opowiedziana, gdyż poszczególne dialogi polegają na sekwencji: obrazek postaci, tło, dyskusja. Szkoda, można było te przerywniki wykonać lepiej, gdyż teraz czasami zmuszam się by ich słuchać. Dobrze, że chociaż głosy postaci są oryginalne Big Grin

[Obrazek: 927355_70619_front.jpg]

- Daxter: Na temat tej pozycji, za wiele jeszcze nie jestem w stanie poweidzieć, gdyż dopiero wczoraj zacząłem grać. Wcielamy się w małego, łacisowatego Daxtera znanego wcześniej z serii Jak & Daxter na PS2. Gra zaczyna się dość niezwykle, gdyż Jak zostaje złapany przez strażników i Daxter musi mu pomóc po czym... Tytuł nagle przenosi się w przyszłość, do baru gdzie wstawiony Daxter snuje różne opowieści. Pewien dziadyga proponuje nam pracę, a my się zgadzamy, dzięki czemu Daxter zostaje tępicielem robali. Udało mnie się jak dotąd zaliczyc trzy misje plus minigra rodem z Matrixa (sny Daxtera) i powiem Wam jedno: Tępienie robali to jedno, zbieranie jajek to drugie. Otóż tak jak było w poprzednich odsłonach, tu także zbieramy jajka, które są całkiem nieźle ukryte. W grze ich jest wszystkich 1000, a ja mam 88...

Mam małe pytanie. Czy będzie można powracać do innych lokacji by wyzbierać jajka? Wybaczcie za tak długi post Wink
[Obrazek: YU6rXCy.png]

Posiadane konsole

PlayStation One SCPH-102 z Modchipem
PlayStation SCPH-9002 z Modchipem
PlayStation 2 SCPH-75004 z ModBo Chip
PlayStation Portable E1000 (CFW 6.60 PRO C)
PlayStation 3 CECH-2003B (REBUG 4.81 CEX COBRA 7.5)

Aktualnie ogrywane:
Loop Hero
Hotshot Racing
Odpowiedz
#4
Jasne, że tak, a nawet jest to wskazane. W niektórych levelach (np. hotel) dopiero gdy nasza pukawka będzie odpowiednio ulepszona, będziesz mógł dostać się we wcześniej niedostępne miejsca. Choć po zakończeniu danej misji znika odpowiadająca jej ikonka, to i tak wystarczy, że podejdziesz pod wejście do konkretnego świata, a będziesz mógł zagrać jeszcze raz. Poza tym po ukończeniu gry dostajesz możliwość wyboru planszy, tylko już nie pamiętam czy trzeba wcześniej tę opcję wykupić za orby czy też nie. Jeśli jeszcze chodzi o jajka - tak naprawdę do zdobycia jest 1001 znajdziek Smile

Jeśli chodzi o mnie, to wciąż męczę Lord Of Arcana, od jakiegoś pół roku. Gra będąca według opinii graczy gorszą wariacją Monster Hunter. Nie wiem, gdyż jest to moje pierwsze spotkanie z tego typu tytułem. W grze ogólnie chodzi o to, aby podczas danego questu ubić określoną ilość potworów, bądź większego bossa, a czasem znaleźć jakiś przedmiot. Każdy przeciwnik pozostawia po sobie różne materiały, dzięki którym możemy ulepszać naszą postać. Za zebrane fanty wytwarzamy u miejscowego kowala bronie, zbroje i inne pierdoły, dzięki czemu nasz podopieczny rośnie w siłę. Fabuła tutaj schodzi na dalszy plan i można by ją streścić w jednym zdaniu. Tytuł zakupiłem po ograniu dema. Nie powiem, z początku gra mi bardzo podpasowała i spędziłem przy niej sporo czasu, jednak mniej więcej w połowie questów rzuciłem ją w przysłowiowy kąt. Square poszło chyba na łatwiznę i zaczęło karmić mnie tymi samymi bossami, tyle że w innej wersji kolorystycznej i bardziej przypakowanych - mocniejszy atak i większa wytrzymałość. Zresztą tyczy się to także zwykłych parobków. Sztuczne wydłużenie gry, która w tej kwestii ma się czym pochwalić. Do wykonania mamy około 100 zadań plus kilkanaście do zassania za darmo w formie DLC. Może kiedyś ukończę LoA, nie lubię odkładać na półkę nie ukończonych gier.
[Obrazek: Mlyneq.png]

[Obrazek: retronagazieuserbar.jpg]
Odpowiedz
#5
GoW Ghost of Sparta.
Póki co jestem miło zaskoczony. Bardzo dobrze gra mi się w wersję na psp. Wszystko chodzi płynnie, co prawda nie uraczę tutaj tak epickich widoków jak w przypadku PS2, nie mówiąc o PS3, ale wszystko działa sprawnie. Fabuła zaczyna mnie wciągać, a ponowne odblokowywanie znowu tych samych ataków i tak bardzo cieszy. Zobaczymy jak twórcy będą próbowali mnie zaskoczyć, bo po świetnej dwójce mam ochotę na coś naprawdę dobrego. Jednak biorę pod uwagę ograniczenia mojej konsoli. No cóż okaże się

Odpowiedz
#6
Staram się skończyć PoP Revelations, ale jakoś seria Silent Hill na PS2 ma dla mnie ostatnio wyższy priorytet... Smile Jak skończę grać w część 4 SH, to przyjdzie kolej na Shattered Memories na PSP... Smile
Dodatkowo ogrywam jeszcze Gran Turismo i NFS'a Most Wanted, ale to tak, żeby przez chwilę pograć jak telewizor zajęty... Smile
[Obrazek: 9458.png][Obrazek: piotros_org.png]
3DS FC: 2724-0392-0522
Odpowiedz
#7
GoW Chain of Olympus ukończone, napiszę pewnie niedługo recenzję. Muszę przyznać, że przygody Kratosa znów mnie zadziwiły i wciągnęły. Opowieść jest nadwyraz dobra i zawiera wiele smaczków sobie. Dla fanów serii to część, którą trzeba ukończyć. Gameplay bardzo dobry, niektóre rozwinięcia skilli są świetne. No i dodatkowa broń nie ciemiężny miecz a wspaniała i użyteczna rękawica. Naprawdę gorąco polecam

Odpowiedz
#8
ashin napisał(a):Opowieść jest nadwyraz dobra i zawiera wiele smaczków sobie.

Opowieść rzeczywiście trzyma poziom, spotkanie Kratosa z Kaliope zrobiło na mnie największe wrażenie, dylemat przed którym stanął Duch Sparty, jest godny niejednej tragedii greckiej Big Grin

Narzekać natomiast można było na przeskok z wersji PS2 na PSP. Ukończenie tytułu zajęło mi koło czterech godzin i powiem szczerze początkowo byłem bardzo zawiedziony, wszystkiego było za mało, zagadek, bossów (no, na rozwałkę nie można było narzekać). Gra bardziej nastawia się na intensywność akcji, aniżeli czas trwania gry i wychodzi jej to na dobre, zwłaszcza z tak dobrą fabułą. Polecam Ci szybko zaraz rozpocząć ogrywanie Ducha Sparty, z naciskiem na pierwszą lokalizację przygód Kratosa, która wypadła... A nie będę Tobie spojlerował narazię Wink

EDIT: Właśnie spojrzałem na poprzedni post i kieruję do Ciebie pytanie. Czy ukończyłeś także Ducha Sparty?
[Obrazek: YU6rXCy.png]

Posiadane konsole

PlayStation One SCPH-102 z Modchipem
PlayStation SCPH-9002 z Modchipem
PlayStation 2 SCPH-75004 z ModBo Chip
PlayStation Portable E1000 (CFW 6.60 PRO C)
PlayStation 3 CECH-2003B (REBUG 4.81 CEX COBRA 7.5)

Aktualnie ogrywane:
Loop Hero
Hotshot Racing
Odpowiedz
#9
Ducha Sparty mam zamiar niedługo zacząć ogrywać i ukończyć.
Co do długości samej gry, nie oszukujmy się gra zabiera ponad 1Gb, a te na PS2 koło 5, dwójka nawet koło 9Gb. PSP ma ograniczenie i wsumie miło zaskoczyło mnie pełnoprawne rozwinięcie fabuły, a nie jakieś przenoszenie i kompaktowanie gry, albo ew jakieś śmiesznawe niezwiązane z fabułą serii historie, bo tak często wychodziły gry na handheldy. Bossów mogło być więcej, ale sama
UWAGA SPOILER
Presefona w zupełności robiła mi za kilku przeciwników z wersji PS2 i naprawdę nie żałuję długości. Dodatkowo grę można kończyć kilka razy, odkrywać nowe stroje. Chociaż pierwszy odblokowany strój wzbudził we mnie niesmak i uśmiech politowania. Podobno można również odblokować ukryte i wycięte fragmenty gry, po ukończeniu prób Hadesa, ale nie wiem czy będę się w to bawić.
Brutalność gry mocno ucierpiała w tej wersji, a szkoda. Finishery bossów mogłyby być bardziej efektowne, jak przystało to na GoW'a, no ale cóż trudno.

EDIT:
No więc ukończyłem Ghost of Sparta. Wsumie pierwsza gra na PSP w którą zagrałem z dźwiękiem. Byłem zauroczony tą grą. Świetna opowieść, bardzo dobre egzekucje i epicki przeciwnik na końcu. Kilka ciekawych smaczków dla fanów mitologii Greckiej. Na nowy sposób spojrzymy na chociażby Midasa, zwiedzimy Atlantydę. Znów patrzymy od innej strony na Kratosa i zauważamy, że jego poczynania nie do końca muszą być jego wyborem. Być może to fatum?
Do gry wróciły brutalne i smakowite wykończenia przeciwników, co bardzo mnie cieszy. Dalej niestety krew znika, a jakże uroczo wyglądałyby lokacje opryska krwią? Epickie widoki, pomimo niedoborów PSP wszystko wygląda świetnie. Twórcy znów popisali się umiejętnością dobierania tego co chcą pokazać. Przez co wszystko zabiera dech w piersiach. Chętnie zobaczyłbym bitwę na statku podczas powrotu na Atlantydę w graficznej oprawie jaką oferuje PS3.
Cóż teraz pewnie na rożen pójdzie Assasin Creed, moje pierwsze spotkanie z tą serią. Jednak wcześniej chyba się pobawię w odblokowywanie pierdołek w GoW'ach.
Sama historia jak zauważyłeś jest świetna. Kratos to nie tępy osiłek i fabuła była od początku serii mocną stroną gry. Główny bohater ma wiele twarzy do zaoferowania i stąd jego sukces. Na pewno powinni poznać go wszyscy, którzy uważają siebie za fanów gier. Na początku może on odrzucać, jednak im dalej w las tym więcej drzew. Przygody Dantego nie wzbudziły we mnie tyle emocji, co Kratosa. Począwszy od masakry na rodzinie, przez spotkanie z Kalipe, kończąc na potraktowaniu przez bogów i sprzymierzeniu się z tytanami. To niezwykła historia i nawet bez dobrego gameplay'u chyba bym łyknął grę.

Odpowiedz
#10
Obecnie, gdy tylko mam PSP w ręce, staram się ogrywać GTA Chinatown Wars, bardzo przyjemna część serii w dodatku szyta na miarę PSP, bez prób wciśnięcia rozwiązań znanych z dużych konsol (jak to miało miejsce w VCS i LCS) co wyszło grze zdecydowanie na dobre.
Playstation 2 Slim SCPH-77004, 3xDS2, FMCB
Inne konsole: SMS II, MegaDrive, PSOne, Dreamcast, Xbox, Xbox 360

[Obrazek: XsKg1.gif]
[Obrazek: 1N8cslJ.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości