Hej. Jeśli to czytasz to znaczy, że jesteś zarejestrowanym użytkownikiem naszego forum. Kliknij tutaj aby się zarejestrować i w pełni korzystać z forum.

ATV Offroad Fury
#1
[Obrazek: 447986_43989_front.jpg]

Tytuł gry: ATV Offroad Fury

Wydawca: Sony Computer Entertainment America

Gatunek: Wyścigi/Quady

Rok wydania: 2001


Bardzo cieszy mnie fakt, że na PS2 możemy praktycznie robić co chcemy. Strzelanie do żołnierzy w FPS-ach, czy kopanie tyłków w bijatykach to norma dzienna. Ale czy ktoś słyszał o grze pozwalającej wsiąść do pojazdów marzeń komunijnych tych czasów, jakimi są quady? Na szczęście jest seria na PS2 pozwalająca zasiąść za sterami tych czterokołowców. Mowa tu o ATV Offroad Fury, wobec którego mam trochę mieszane uczucia. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, zapraszam do lektury.

W założeniach twórców, gra ma nam zapewnić kilka godzin bezstresowej jazdy w kilku trybach gry. Jednak zanim o nich opowiem, wspomnę ciut o gameplayu. Jeździ się bardzo zręcznościowo, aczkolwiek jest mały problem z wyskoczeniami. Żeby skoczyć jak najdalej, trzeba wpierw wychylić gałkę do tyłu (przed skocznią), by potem ją odchylić do przodu(na jej szczycie). Sposób o tyle przekombinowany, że nie ma racji bytu w wyścigu. Jest tak przez skopane AI kierowców, którzy w jednym wyścigu walczą z tobą zaciekle o lokaty, po to by w następnym odstawać za mną 13 sekund. Przez to jeździ się bezstresowo, a sama jazda dostarcza naprawdę wiele zabawy. Autorzy bardzo dobrze odwzorowali zachowanie pojazdów. Przy dużych skoczniach trzeba uważać, by spaść równo na cztery koła, gdyż inaczej skończy się to kraksą. Te wyróżniają się czteroma parametrami: trakcja, zawieszenie, prędkość maksymalna i przyspieszenie. Dostępnych mamy kilkanaście quadów różnych marek jak Kawasaki czy Honda. W zależności od tego, na które parametry będziemy zwracać uwagę, na pewno wybierzemy dobry pojazd (zwłaszcza tutaj mówię o Pro Carrer). Bardzo mnie denerwuje także drobna nieuczciwość kierowców sterowanych przez konsolę. Mianowicie, gdy wypadniemy z trasy w tym samym czasie, co inny kierowca, wtedy podczas gdy ja się respawnuje, to on jest już kilka metrów przede mną. Często odgrywają się także takie cyrki, że oponenci skaczą wyżej od nas lub perfidnie spadają na nasz motocykl tworząc kraksę (akurat to też my możemy zrobić). Coś tu nie tak, nie sądzicie?

Jednakże główny tryb, Pro Carrer, jest dla mnie zwyczajnie za krótki. Ukończycie go zaledwie w trzy godziny, co jest słabym wynikiem. W systemie grupowym będziemy rozgrywać kolejne wyścigi, które dzielą się na dwa puchary. Pierwszy z nich odbędziemy na jedenastu zamkniętych trasach, przygotowanych w różnych lokacjach. Te są bardzo obfite w skocznie i zakręty, a ich szerokość także jest różna. Druga część zawodów to siedem tras w trybie Supercross. Tam już będziemy rywalizować na stadionach pełnych rozmaitej wielkości skoczni i ludzi oglądających nasze wyczyny. Sądziłem, że po tym gra przejdzie do turniejów związanych z pozostałymi dwoma trybami, ale bardzo się rozczarowałem oglądając napisy końcowe.

Drugi tryb rozgrywki, składający się z trzech podtrybów odbywa się na pięciu trasach otwartych i stanowi jakby taki dodatek do gry.

Freestyle: Bardzo przyjemna alternatywą, dla tego co wyczynialiśmy w Pro Carrer. Na otwartym terenie możemy sobie pojeździć, poskakać i porobić tricki. Z te są odpowiedzialne trójkąt i kwadrat oraz lewa gałka analogowa. Wystarczy w menu ustawić sobie czas, jaki tam będziemy i już można śmigać. Wtedy przypomniał mi się kultowy Motocross Madness na PC z 1998 roku, gdyż tam także był taki tryb. Można powiedzieć, że cała część poboczna ATV Offroad Fury opiera się na wcześniej wspomnianym tytule. Mapy są wykonane świetnie, a system wykonywania tricków bardzo prosty. Dla mnie chyba najlepsza możliwość tej gry, tylko szkoda, że nie zrobiono z tego także turnieju w Pro Carrer, mogło by być ciekawie.

Cross Country Enduro: Na tych samych trasach możemy się pościgać z komputerem lub w trybie Split Screen. W lokacji są rozstawione Check Pointy tworzące zamkniętą trasę. Każda z lokacji ma trzy trasy (krótką, długą, średnią). Gra nie wybaczy nam żadnego z nich, także jeśli któryś ominiemy przez zbyt duży skok, to będziemy musieli się wrócić. Do Checkpointów trafimy za pomocą strzałki na górze ekranu, która będzie nam wskazywać kierunek jazdy. Także tu wołam do autorów o jakieś mistrzostwa związane z tym trybem, gdyż jest on o niebo lepszy od SuperCrossa.

Waypoint Editor: No i ostatni podtryb, który ściśle wiąże się z poprzednim. W każej lokacji mamy do dyspozycji 5 slotów, co daje nam prawo do stworzenia 15 tras. Brzmi nieźle, czyż nie? Zwłaszcza, że idealnie rozwiązano ten edytor. Otóż po wybraniu lokacji, gra wyrzuci nas z quadem do niej, gdzie przemierzając teren, będziemy stawiać kolejne checkpointy. Rozwiązanie świetne, zwłaszcza jeśli chcemy pochwalić się znajomym naszą weną artystyczną, gdyż po trasach stworzonych przez graczy możemy jeździć tylko samemu, lub w trybie Split Screen.

Teraz należałoby wspomnieć o grafice prezentowanej przez tytuł. Patrząc przez pryzmat wydanego w tym samym okresie Gran Turismo 3, jest ona dosyć mizerna, jak na możliwości PS2. Modele quadów mają za mało detali, a lokacje też wyglądają troszkę ubogo. Jednak twórcom należy się pochwała za trasy w Cross Country. Są bardzo duże i pozwalają nam się nieźle wyszaleć. Nie znaczy także, że tytuł trzeba spisać na straty, jest wiele malowniczych lokacji, tylko po prostu jest trochę za mało. Oprawa dźwiękowa natomiast wypada świetnie. Quady mają jeden dźwięk, ale brzmią naprawdę świetnie. Ścieżka dźwiękowa też się dobrze sprawdza, tylko szkoda, że nie ma podanych wykonawców poszczególnych utworów, które zdążyły mi wpaść w ucho.

A więc przyszedł czas na drobne podsumowanie. ATV Offroad Fury jest dobrym początkiem serii, tyle że wszystkiego w nim za mało. Sytuację ratują świetne wyścigi na trasach otwartych i tryb Freestyle, tyle że brakuje trochę motywacji, by w nich siedzieć godzinami. Jednakże warto się z serią zapoznać, może wam się spodoba na tyle, by przysiąść do następnych części, co i ja w najbliższej przyszłości uczynię.


PLUSY:

- kilka trybów rozgrywki

- bardzo dobra oprawa dźwiękowa

- wciągający gameplay

- genialne tryby (niestety) poboczne


MINUSY:

- za krótki tryb kariery

- skopane AI kierowców

- w dodatku często oszukują

- grafika trochę nie na poziomie


Grafika: 6/10

Dźwięk: 9/10

Grywalność: 7/10

Ocena: 7/10


[Obrazek: atvoffroadfury_020601_screen007.jpg]

[Obrazek: atvoffroadfury_screen029.jpg]
[Obrazek: YU6rXCy.png]

Posiadane konsole

PlayStation One SCPH-102 z Modchipem
PlayStation SCPH-9002 z Modchipem
PlayStation 2 SCPH-75004 z ModBo Chip
PlayStation Portable E1000 (CFW 6.60 PRO C)
PlayStation 3 CECH-2003B (REBUG 4.81 CEX COBRA 7.5)

Aktualnie ogrywane:
Loop Hero
Hotshot Racing
Odpowiedz
#2
W miarę dokładnie przedstawiłeś mi grę, której wcześniej nie znałem za co należy Ci się plusik.

Momentami dosyć ciężko czytało mi się opisy trybów, bo gdzieniegdzie w poprawność przekazu wkradał się chaos. W tego typu opisach jestem zwolennikiem wyliczeń. Dlaczego? W sytuacji gdy gra posiada kilka trybów (a w opisywanej produkcji pojawiają się nawet podtryby) pisanie ciągiem w jednym akapicie trochę dezorientuje czytelnika. Naprawdę trzeba się wczytać żeby to zrozumieć.

Wprowadzenie punktowania sprawiłoby, że tekst byłby bardziej przejrzysty, a co za tym idzie, bardziej zrozumiały. POZDRAWIAM
[Obrazek: Kraszuuu.png]
Odpowiedz
#3
Czekałem, aż ktoś zrecenzuje którąś gierkę z tej serii. Recenzja bardzo dobra, podpisuje się pod tym co napisał Kraszu. Pozdrawiam i dzięki za reckę :p
[Obrazek: CrashBandicoot.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości