Problem w światyni (God of War)
#11
Właśnie GoW nie polega na jak to ująłeś siekaniu przed siebie. Zarówno w 1 jak i 2 było sporo zagadek, ale mi jakoś one nie sprawiły trudności, prócz jednej, nad którą siedziałem naprawdę sporo.
#12
(05-02-2011, 21:36)Piterixos napisał(a): B-boy Oczi jakbyś nie zauważył problem został już ozwiązany jakiś czas temu:/

Spoko, ale jakby ktoś miał z tym problem to już będzie miał pokazane co robić.
Racja,GoW ma niezłe zagadki dosyć ciężko je ogarnąć ale też trzeba przyznać jest dużo siekania.
Ps2 już nie ma:( teraz w oczekiwaniu na xboxa 360:cool:...
#13
Zagadka to tylko jakiś tam odpoczynek od rzeźni na kilka min :) Czasem sekund :P
#14
Mam takie pytanie, nie będę robić nowego tematu jak mogę tu napisać, a więc czy naprawdę warto kupić GoW 1? Czy nie będą to stracone pieniądze? Podajcie jakieś wady i zalety tej gry :) Ile godzin przy niej spędzę? A jeżeli ktoś grał w Prince of Persia Warrior Within to niech napiszę, co lepsze itp. :)
"Tylko głupiec nie uczy się na błędach
Jak dostanie kopa w dupę krótko ból pamięta
Bogaci są ci dla których one dużo znaczą
Ci co wiedzą o co chodzi w wiedzę się bogacą"
#15
Nie wiem czy słyszałeś, ale seria GoW jest czołowym przedstawicielem naszej konsolki. Była to moja pierwsza gra z której tak się cieszyłem, jak ten murzynek u Ciebie w awatarze :P Grając z nieoryginalną MC (czyli bez możliwości zapisu) doszedłem na pustynie (no można powiedzieć że do połowy, czyli ok. 5h gry). Po przejściu gry zostają wyzwania, oraz dwa kolejne poziomy do zdobycia (jeżeli zaczynałeś od Normal, jak każdy śmiertelnik :p). Na trzecim poziomie warto przetestować jakiś specjalny strój dla Kratosa, chociażby dla zabawy. Widok naszego prawie nieśmiertelnego bohatera jako "mleczarki" jest jest niezapomniany. Poza tym masz nie kończącą się manę i możesz zdobywać niebiosa :D
Ciekawa fabuła, nawet jeżeli nie jesteś fanem starożytności, Grecji, Sparty itd. Na Very Hard naprawdę trzeba się namęczyć, żeby wyćwiczyć w sobie maszynkę nie do pokonania. Wprawdzie nie jest ona tak trudna jak dwójka, ale trzyma poziom. Wiele zagadek, które nie powinny sprawić ci, aż takich problemów, aby prosić kogokolwiek o pomoc. W Prince of Persia jest więcej akrobacji, wspinaczek skoków upadków - dobre dla cyrkowców, ja wolę coś mocniejszego i tobie też polecam ;)
[Obrazek: 19228_halloween_kubus_puchatek_kubus_i_h...aciele.jpg]
#16
Dzięki, chyba się zdecyduje na kupno ;)
"Tylko głupiec nie uczy się na błędach
Jak dostanie kopa w dupę krótko ból pamięta
Bogaci są ci dla których one dużo znaczą
Ci co wiedzą o co chodzi w wiedzę się bogacą"
#17
@Kurak5 według mnie jedynka jest trudniejsza od dwójki. Np w dwójce te trzygłowe pancerne psy pojawiają się raz i są dość silne, natomiast w jedynce występują znacznie częściej i w większej ilości. Albo np w dwójce walczyło się chyba maks z trzema meduzami, a w jedynce raz spotkałem 4 albo 5 naraz...Zagadki i różne zręcznościowe momenty też chyba są w jedynce trudniejsze. Np w dwójce problem miałem tylko z tym pomieszczeniem z kolcami wyskakującymi z ziemi, a w jedynce problemem były te ściany goniące Kratosa pod wodą, etap gdzie trzeba było zamkniętego w klatce potwora wsunąć na szczyt takiej drogi...albo nawet durny moment gdzie minotaura trzeba spetryfikować by stał na przycisku zmusił mnie do kilku minut wysiłku.
Sygnatury nie ma bo wywoływała negatywne emocje:)
#18
O tych kolcach pamiętam, ale to było w jedynce. Musieliśmy "kopać" skrzynkę na miejsce, żeby wyskoczyć na wyższy poziom po jeden z dwóch amuletów. Chyba, że chodzi ci o kolce występujące przed Feniksem. Tam musieliśmy przekręcić mechanizm, spowolnić czas i gnać na złamanie karku do przodu :P. W jedynce nie było momentu w którym bym się zatrzymał i z nerwów wyłączył konsole :P Chociażby walka z trzema siostrzyczkami przeznaczenia. Druga Gorgona - Euryala silniejsza od swojej siostrzyczki Meduzy i trzeba wyrobić w sobie pewną taktykę, żeby ją pokonać.
Ochrona tłumacza - to jest coś, na najtrudniejszym poziomie pada od trzech ciosów najsłabszych potworków. Również walka z naszym olbrzymim "kolegą" barbarzyńcą znanego z części pierwszej. Po wypiciu soku z gummi jagód bierze na hita naszego bohatera. Tezeusz też nie był łatwy. Na szczęście zabawa w kotka i myszkę skończyła się źle dla myszki :D ponieważ przypadkiem przytrzasnęła sobie główkę drzwiami. Najtrudniejszym momentem w grze jest maraton. Wprawdzie jeszcze go nie przeszedłem, ale...
W jedynce problem jest z Minotaurem i drugą fazą potyczki z Zeusem.
Większość osób uważa, że 2 jest trudniejsza. Według mnie lepiej wykonuje się wyzwania po przejściu gry. W jedynce mieliśmy kilka zadań, które musieliśmy zrobić pod rząd bez save.

EDIT. "te trzygłowe pancerne psy" nazywane są cerberami :P
[Obrazek: 19228_halloween_kubus_puchatek_kubus_i_h...aciele.jpg]
#19
Zamykam, bo problem rozwiązany, a od takich dyskusji są inne, zresztą już założone, tematy.
You wanna play games? Okay, I'll play with you. You wanna play rough? Okay! Say hello to my little friend!

[Obrazek: montana_pl89.png]


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: