Liczba postów: 107
Liczba wątków: 6
Dołączył: 07-12-2014
Siemka! Co sądzicie o tej grze? ja już jestem w połowie festiwalu(wszystko do połowy to złoto ^^) Super się bawię przy tej grze,bardzo podoba mi się to że można malować auta tak jak nam się podobają :cool:
Konsola:
1.XBOX v.1.4 softmod,8GB,3Pady
a)Aktualnie ogrywam:
-Baldur's Gate Dark Alliance II
Liczba postów: 4402
Liczba wątków: 1670
Dołączył: 11-04-2008
Gratuluję zatem. Mi to malowanie zupełnie nie podpasowało, ale przy grze bawiłem się jak najbardziej przednio. W dodatku wygląda na PS2 bardzo ładnie, co czyni ją jedną z najlepiej wyglądających w swoim gatunku.
Zapraszam do tematu z działu PS2, ale obie wersje zbytnio się nie różnią:
https://www.playstationforum.pl/showthre...?tid=19787
I do recenzji mojego autorstwa przy okazji ;)
https://www.playstationforum.pl/showthre...?tid=21493
You wanna play games? Okay, I'll play with you. You wanna play rough? Okay! Say hello to my little friend!
Liczba postów: 107
Liczba wątków: 6
Dołączył: 07-12-2014
Po szkole ogarnę Twoją recenzje :) Niestety PS2 JESZCZE nie mam ale wątpię żebym kupował Motorstorma jak praktycznie się nie różni od wersji na PSP :P Kurczę na początku było strasznie łatwo i dopiero teraz się zrobiło trochę trudno :D
Konsola:
1.XBOX v.1.4 softmod,8GB,3Pady
a)Aktualnie ogrywam:
-Baldur's Gate Dark Alliance II
Liczba postów: 1693
Liczba wątków: 89
Dołączył: 28-11-2010
24.02.2021 - właśnie w tym dniu zakończyłem swoją przygodę z kieszonkowym Motorstormem. Save pokazuje czas gry 33.8h i to prawdopodobnie mówi wszystko. Ścigałki to kompletnie nie mój gatunek, nie grałem również w duże odsłony serii znane z PS3. W Arctic Edge po prostu się wkręciłem, bo to jest taki soczysty, konsolowy nakurwing bez zbędnego gadania. Gracza wita ładny filmik wprowadzający w klimaty arktyczne, w których przyjdzie nam się ścigać. Przez chwilę tworzymy profil zapisu i już można gnać przed siebie na złamanie karku przy naprawdę solidnej nucie. Audio kapitalnie pasuje do dynamicznej rozgrywki i zagrzewa do agresywnej postawy na torze. Rozgrywka wita nas z otwartymi ramionami bowiem próg wejścia jest bardzo niski. Pierwsze wyścigi są banalnie łatwe i naprawdę trzeba się postarać żeby NIE wygrać. Ale, ale to tylko taka podpucha... Na wyższych rangach żarty się kończą, a zaczyna się zażarta walka o zwycięstwo. Sporo wyścigów musiałem powtarzać po kilka, a często zapewne po kilkanaście razy zanim udało mi się zatriumfować. Za cel postawiłem sobie obalenie głównego trybu "Festiwal", który liczy sobie, bagatela, 101 wyścigów do odhaczenia! Tak Panowie - to jest gra na handheld, na poczciwe PSP.
Zacząłem na oryginalnym PSP i doszedłem do około połowy festiwalu. W pewnym momencie jednak nie mogłem się uporać z wyścigiem i postanowiłem przejść z save na PS Vita. Nowsza kieszonsolka to ładniejsze odwzorowanie kolorów, większy ekran i co najważniejsze - precyzyjny analog względem prymitywnego grzybka. Tym oto sposobem dokulałem kampanię do samego końca bawiąc się przy tym przednio. Kosztowało mnie to sporo zaangażowania i wysiłku. Naprawdę doskonałe to wyścigi. Na tyle dobre, że w planach mam atak na serię na PS3. Szczerze polecam. Gra nie ma się czego wstydzić w 2021 roku. Wystarczy tylko przymknąć oko na rozdzielczość, a produkcja odpłaci się z nawiązką. Bardzo mnie cieszą tego typu starocie, które z satysfakcją ogrywam po latach od premiery.
Liczba postów: 197
Liczba wątków: 9
Dołączył: 01-09-2016
Arctic Edge ogrywałem jakoś we styczniu i porównałem go do innej bliskiej ścigałki off-roadowej na PS2. Wypunktowałem te aspekty, które uznałem za znaczące.