God of War I i II - temat ogólny
#91
Nie Kraszu ;) Dla mnie granie to tryb fabularny, dodatkowe gierki jakoś mnie nie kręcą. Ale skoro mówisz że to takie wyzwanie, jutro odpalę i zobaczę co to jest :)
Odpowiedz
#92
"God of War" zalicza się do kanonu gier, które przez graczy zostały okrzyknięte klasyką. Tytuł zalicza się też do wąskiego grona gier exclusive, a więc tytułów dostępnych wyłącznie na jedną platformę. Tytuł ten niemal od początku zachwyca swym rozmachem, a niektóre widoki potrafią zachwycać oczy pomimo faktu, iż gra została wydana w 2005 roku. Początek gry przypominał mi to, co mogłem zaobserwować podczas ogrywania "Prince of Persia: Warrior Within" - swoisty samouczek na pokładzie statku i walka z kilkoma niezbyt wymagającymi przeciwnikami. I właściwie na tym podobieństwa się skończyły :)

Później przyszła pora na walkę z hydrą. Sama walka zachwycała mnie swoją widowiskowością, a zastosowanie sekwencji QTE było bardzo ciekawym rozwiązaniem. W ogóle Quick Time Event to niemalże wizytówka tej produkcji, a to dlatego, że większość czynności, które wykonuje nasz protagonista wymaga wykonania krótkiej sekwencji QTE m.in. otwieranie skrzyń i drzwi. Poza tym użycie sekwencji QTE podczas walki potrafi znacznie skrócić walkę poprzez wykonanie efektownego (i brutalnego) finiszera na przeciwniku.

Główną zaletą omawianej pozycji jest sposób przedstawiania fabuły (liczne retrospekcje podczas niezwykle widowiskowych przerywników), mitologiczna otoczka, a także sam główny bohater. Kratos (nie chodzi o naszego admina) to bardzo złożona postać, którą bardzo ciężko jest zaszufladkować i przypisać do konkretnego archetypu postaci oraz umieścić na osi zły-dobry. Bohaterowie NPC, które spotkamy podczas swej eksploracji reagują w różnoraki sposób na obecność Kratosa, większość z nich odczuwa strach na jego widok. [SPOILER ALERT]Najbardziej urzekła mnie scena, w której mężczyzna będący w niewoli odrzucił oferowaną przez Kratosa pomoc mówiąc, że woli zginąć, aniżeli zostać przez niego uwolnionym.[SPOILER ALERT]

Niestety z braku czasu (w momencie ogrywania tej gry) nie udało mi się ukończyć tej pozycji. Po prostu kupiłem tą grę w złym momencie, gdy w szkole miałem po kilka sprawdzianów w tygodniu i jakoś nie było czasu na odpalenie konsoli. Później miałem już więcej czasu, lecz straciłem wątek i musiałem usunąć zapis, a samą grę postanowiłem zacząć od początku, gdy będę miał więcej czasu tzn. na feriach.
[Obrazek: PaultheGreatPL.png]
Odpowiedz
#93
God of War. Gra wszystkim znana i wszem i wobec zaliczana do must have PS2.Jarają się nią wszyscy (no prawie). Czy aby na pewno mają rację? TAK! TAK! I JESZCZE RAZ TAK!!!!!!!!!!! Ta gra mnie zmiażdżyła, rozczłonkowała, przygniotła epickością, klimatem zniewoliła, gamplayem zachwyciła! Od konsoli odchodziłem omamiony jak po dobrym narkotyku. Ale od początku.

Dawno, dawno temu w starożytnej nie do końca zgodnej z rzeczywistością Grecji....
żył sobie człowiek ( o ile można go tak nazwać) zwany Kratosem.Wielkim on wojownikiem był i znanym w całej Sparcie i okolicach ( jego sława doszła podobno aż do Katowic). Pokonywał wraz ze swoim wojskiem wszystkich i wszystko co stanęło mu na drodze. Do czasu. Tym razem się przeliczył.Barbarzyńcy byli lepsi. Po długiej bitwie w akcie ostatniej desperacji powierzył swe życie dla Aresa- Boga Wojny. Zniszczył on jego wrogów i uczynił go maszyną do zabijania. Na usługach Aresa zaślepiony walką i krwią Kratos zabił swoja rodzinę. Wtedy postanowił się zemścić.Po paru latach (a właściwie po 10) nadarzyła się ku temu okazja. Oto Ares stoi u bram Aten by je podbić,Bogowie są bezradni,proszą Kratosa o pomoc.Zgadza się ale nie za darmo.Mają usunąć nękające go wizję ukazujące rodzinę. I tak oto zaczyna się jego i nasza przygoda.

GAMEPLAY
Tu istna poezja. Sieczka jak na slashera (no dobra nie do końca slashera) przystało daje satysfakcję.Jest krwawo, prosto, zrozumiale.Combo wykręci nawet 6 latek. Istny majstersztyk. Broń wygląda i siecze super. Ostrza Chaosu i Ostrze Artemidy są dwiema najlepszymi broniami w grach ever. Do dyspozycji mamy tez magię. Wściekłość Posejdona i Armia Hadesu to czary których używałem przez całą grę i mi to wystarczyło. Jest jeszcze zamrażanie przeciwników (Medusa Gate) i pioruny długodystansowe (Zeus' Fury )
Tyle do walki. W grze mamy również przyjemność rozwiązywania zagadek (jakieś 25 do 30 procent gry to zagadki). Ogólnie po chwili kombinowania stają się proste i oczywiste. Co prawda zdarzają się też trudniejsze (np.: ułożyć ścianę z wielkich bloków) ale i one są do rozwiązania.Tu muszę jedynie skarcić grę za ostatnią walkę która na poziomie Normal (Spartiata)
była za łatwa.W całej grze było ok a pod koniec jak bym był bobasem.[SPOILER START] Choć bronienie rodziny przed sobą samym jest niezłym pomysłem to w Aresa cały czas biłem Armią Hadesu i było za łatwo:) [SPOILER STOP]. Tu minus choć niektórym może to nie przeszkadzać.

OPRAWA A/V
Muzyka jest MEGA. W czasie rozwałki i w chwilach myślenia przygrywają nam ( a raczej przyśpiewują) chóry. Dzieło sztuki! Oprawa audio jest jedną z lepszych (albo i najlepszych) w grach. Motyw przewodni kilku wariacjach oraz kilka pobocznych kawałków przypisanych do lokacji są nieziemskie. Aż chce się grać!
Grafika jest nie zła. Gra wyszła w 2005 roku więc w tedy robiła OGROMNE wrażenie (tym bardziej na PS2). Krew się leje strumieniami, Kratos wywija ostrzami po całej planszy w śmiertelnym tańcu w oddali widać przepiękne krajobrazy,wrogowie pchają się dzwiami i oknami, a konsola nawet nie jęknie.Cud techniki! (Gra raz mi się zawiesiła i to w lokacji bez potworów i fajerwerków ale moja wina po kablem od pada raptownie pociągnąłem całą konsole)

Ogólnie rzecz ujmując jest to gra wyśmienita,zadowalająca w każdym calu gracza by wywołać u niego uśmiech na ryjku. Po prostu cudo! Epickość(Tak musiałem użyć tego słowa. Każdy szanujący się recenzent używa go w recenzji God of War to ja mam być gorszy?:) leje się strumieniami. JEST MOC! A przede mną jeszcze God of War 2. Będzie się działo! Więc ja się z wami żegnam i powracam przed konsolę by zagłębić się w mroki i epickość drugiej części.Bywajcie!
Xbox is down, someone call the ambulance!  Wii u! Wii u! Wii u!

Nawet Trolle pomagają ---> http://www.pajacyk.pl

Sąd skazał za morderstwo na dożywocie niewinnego człowieka Jana Ptaszyńskiego. Najpierw zobacz http://www.youtube.com/watch?v=C-4W7Gg-3...AF5989574B, potem podpisz http://www.petycjeonline.com/petycja_o_u...aszyskiego
Odpowiedz
#94
Wydaje mi się, że bardzo spieszyłeś się podczas pisania. Popraw literówki i zmniejsz liczbę użycia słowa "epickość" :).
Odpowiedz
#95
Kończę GoW 1 na normal, została mi jeszcze walka z Aresem. Gra miejscami potrafiła wkurzyć, jeden zły skok i śmierć, jeden zły ruch i upadek w dół = wspinaczka od nowa. Można też konkretnie się pogubić, są dwie drogi do wyboru i niewiadomo którą wybrać, albo .................... SPOILER .................. wspinanie się po górach w poszukiwaniu naszyjników dla Hery i Afrodyty, wiele ślepych zaułków i kamera mogłaby obejmować większą przestrzeń ................... PO SPOILERZE.................. Zagadki i pułapki wydały mi się grubo przekombinowane, czy starożytni jak chcieli przejść z pokoju do pokoju rozwiązywali/pokonywali je wszystkie? (Zakładam że ktoś po tych korytarzach przed Kratosem chadzał).

Podsumowanie:
+Grafika
+Dźwięk (oprócz słuchania dziesiąty raz AAAAaaaaaa! gdy Kratos spada w przepaść)
+Walka
+Bonusy za ukończenie gry
+Rozwijanie umiejętności
+Klimat

-Przegięte zagadki, kilometry korytarzy przez które tylko Kratos przejdzie (wybudowane specjalnie dla niego???)
-Lokacje w których bardzo łatwo spaść, Kratos ma miecze które mógłby wbić dla lepszej przyczepności, zamiast bawić się w akrobatę. To bezwzględny morderca a nie cyrkowiec
-Pod koniec może się dłużyć
-Brak jakiejkolwiek mapy
-Ta dźwignia nie działa - tak myślałem aż nie obiegłem jej dookoła i stanąłem dokładnie w tym miejscu obok dźwigni, gdzie trzeba. Pójście dwa piksele w lewo albo w prawo i dalej myślałbym że dźwignia nie działa.
Odpowiedz
#96
paulps2 napisał(a):-Przegięte zagadki, kilometry korytarzy przez które tylko Kratos przejdzie (wybudowane specjalnie dla niego???)
-Lokacje w których bardzo łatwo spaść, Kratos ma miecze które mógłby wbić dla lepszej przyczepności, zamiast bawić się w akrobatę. To bezwzględny morderca a nie cyrkowiec
-Brak jakiejkolwiek mapy

Zagadki? niby jakie?? Przeszedłem GOW 1, 2 i dwie części z psp i żadnych zagadek nie było, przesunięcie posągu czy pociągnięcie za przełącznik to nie zagadka, tylko oczywistość. Po co komu mapa w grze gdzie idzie się ciągle jednym korytarzem? GOW to nie GTA:) Twoje minusy to nie minusy;p
PSX, Xbox, PS2, X360, PSP, GC, Wii, MD, PS TV, SNES, Famiclone, DC, GBA, PS4, DS, PS3, 2DS, XSX
[Obrazek: 1307337.png]
Odpowiedz
#97
paulps2 napisał(a):-Pod koniec może się dłużyć

Tu sformułowałbym bym to w ten sposób, że szkoda, że w ogóle się kończy ;) Poza tym gra przecież jest naprawdę krótka obiektywnie patrząc.
You wanna play games? Okay, I'll play with you. You wanna play rough? Okay! Say hello to my little friend!

[Obrazek: montana_pl89.png]
Odpowiedz
#98
tomx1989 napisał(a):Zagadki? niby jakie?? Przeszedłem GOW 1, 2 i dwie części z psp i żadnych zagadek nie było, przesunięcie posągu czy pociągnięcie za przełącznik to nie zagadka, tylko oczywistość.

Czasami nawet na największej oczywistości można się przejechać, właśnie dlatego, że jest oczywista - szukamy skomplikowanych rozwiązań i nie zwracamy uwagi na błahostki. Nie zdarza się to często, ale jednak trzeba mieć to na uwadze.
[Obrazek: PaultheGreatPL.png]
Odpowiedz
#99
Zgodzę się, że w serii GOW zagadki nie są jakimś wielkim wyzwaniem, ale napisz szczerze kolego tomx1989: Czy nie zdarzyło Ci się zajrzeć do solucji chociażby raz grając w którąkolwiek część przygód Kratosa?

Mnie się to zdarzało. Uważam, że można się tutaj zaciąć.
[Obrazek: Kraszuuu.png]
Odpowiedz
Czytając takie wypowiedzi mam wrażenie, że mam doczynienia z domorodnym geniuszem. Żeby uznać zagadkę za trudną musiałbyś udowodnić teorie Einsteina? Czego można wymagać po tego typu grach. Ja uważam, że zagadki w GoW były pomysłowe i odpowiednio wyważone jeżeli chodzi o ten typ gry. To jest slasher, nie można wymagać za wiele, a tutaj naprawdę są chwile które wystawią naszą zręczność na wyzwanie i trzeb trochę pogłówkować. Te elementy właśnie składają się na taki sukces GoW bo nie można było narzekać na nudę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: