Liczba postów: 115
Liczba wątków: 12
Dołączył: 26-03-2011
Jako, że Tomb Rider jest jednym z ważniejszych tytułów roku 2013 to także postanowiłem nabyć owy tytuł. Dzięki świetnej ofercie cenowej w PSS pare dni temu rozpocząłem przygodę wraz z Panią archeolog. Z racji tego, że niedawno wyhaczyłem tanio także Bioshock Infinite niestety jestem zmuszony odłożyć ten tytuł. :/ Jednak kupując z kolegą tytuł na dwóch zdążyłem u niego pograć chwilkę i nasycić się "klonem Uncharted". Dynamika rozgrywki, wspinaczka - wszystko to przypominało mi świetne przygody Nathana Drake. Nie uważam to jednak za minus, wręcz przeciwnie, bo po co tworzyć coś nowego w tym dziale gier, jak można zastosować dobre i sprawdzone metody? Tak więc, gra rozpoczyna się tak jak na prawdziwy film akcji przystało. Fabuła utrzymywana była na dobrym poziomie. Jednak na razie ograłem dosłownie niecałą godzinę, więc ten dział rozgrywki pominę. Sam gameplay, tak jak wyżej wspomniałem nie odbiega w znacznym stopniu od innych gier tego typu. Jest strzelanie, jest wspinaczka, są elementy rozwiązywania zagadki, czy pokonania przeszkody ta więc ogółem jest wysoki poziom. Na plus mogę także zaliczyć pomysłowe wykorzystanie ognisk. Z początku jakoś nie umiałem się do nich nastawić pozytywnie, ale z czasem przyzwyczaiłem się do tego typu postoju. Co mi się jednak nie podobało to zbyt częste i bezsensowne ataki wilków z początku. Dziwne troche było to, że pomimo zwierzyny biegającej w obfitych ilościach po lokacji one ciągle w pierwszej kolejności atakowały mnie.
Liczba postów: 1582
Liczba wątków: 173
Dołączył: 14-02-2012
14-01-2014, 09:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2014, 09:35 przez piotros.)
--- 07-01-2014, 21:57 ---
Klon, klonem, ale jak dla mnie jest to lepsze wydanie Nathana i jego przygód, ale takie wrażenie odniosłem dopiero po dalszym ograniu tytułu. :)
Widzę, że będzie można pograć wspólnie w kolejny tytuł sieciowo... :) Jeszcze się za ten tryb nie zabrałem, ale pewnie go potestuję... :)
Wilki były tylko w początkowych lokalizacjach. Później ich nie spotkałem, ale jeszcze trochę procent do skończenia gry mi brakuje, więc może jeszcze będą... Pewnie założeniem producentów było nauczenie nas celowania z łuku w ruchomy cel... ;)
--- 14-01-2014 ---
Dzisiaj w nocy obejrzałem napisy końcowe w grze. Wywarła ona na mnie jak najbardziej pozytywne wrażenia, że aż chciało mi się odkryć w niej wszystko... :) Udało mi się ją przejść na 100%, ale nie w trofeach, i na prawdę sprawiało mi to przyjemność... :) Poza tym widok ubrudzonej Lary to jest to! ;)
Jedynie trochę ubolewałem, że zagadki w grobowcach były ciut za łatwe, ale i tak przechodzenie ich samemu dawało satysfakcję... :)
Czytając ostatnio recenzję o Uncharted, TR jest jak dla mnie o wiele lepszą wersją Drake'a.
W końcówce mamy co prawda zdecydowanie więcej przeciwników do pokonania, ale ich ilość jak dla mnie nie była za duża.
Gra posiada sporo elementów skakanych, przez co mi się spodobała. Bywały momenty, gdzie zdobycie jakiegoś ważnego przedmiotu wymagało pogłówkowania nad właściwą drogą, a potem trzeba było ją przejść.
Jak ktoś lubi gry w stylu PoP, to polecam.
![[Obrazek: 9458.png]](http://card.exophase.com/2/0/9458.png)
![[Obrazek: piotros_org.png]](http://card.psnprofiles.com/1/piotros_org.png)
3DS FC: 2724-0392-0522